Brytyjski bokser Dimeji Shittu wyszedł z finału Igrzysk Wspólnoty Narodów 2026 w kategorii 80 kg bez złotego medalu. Sędziowie oddali zwycięstwo Ankushowi stosunkiem głosów 4-1 — i natychmiast rozpętała się burza. Komentatorzy i eksperci zgodnie zarzucili arbitrom rażący błąd.
Pięciorundowy finał przyniósł kontrowersje jeszcze przed ostatnim gongiem. W trakcie walki Shittu stracił aż dwa punkty za odepchnięcie rywala — bez żadnego wcześniejszego ostrzeżenia ze strony sędziego ringowego. To właśnie ta decyzja mogła przesądzić o wyniku. Kiedy ogłoszono werdykt, Shittu nie krył emocji — doprowadził go do łez.
„Został całkowicie okradziony”
Komentator TNT Sports Richie Woodhall nie szukał dyplomatycznych słów.
„To szokujące, straszne, został całkowicie okradziony” — Richie Woodhall
W tym samym tonie wypowiedział się Delicious Orie, były złoty medalista Igrzysk Wspólnoty Narodów w boksie, który zabrał głos w studiu TNT Sports.
„Moim zdaniem to była totalna kradzież” — Delicious Orie
Sam Shittu zareagował inaczej — i to właśnie jego postawa zaskoczyła chyba najbardziej. Brytyjczyk, który mimo łez zachował klasę przed kamerami, powiedział w rozmowie z TNT Sports:
„Możemy tu siedzieć cały dzień i zwalać winę na sędziów. Ja nie jestem takim typem.”
A potem poszedł jeszcze dalej.
„To ja jestem winny i biorę na siebie całą odpowiedzialność za to, co się stało.”
Słowa te brzmią tym mocniej, że — według zgodnej oceny ekspertów i komentatorów — przez całą walkę to właśnie Shittu prezentował wyższy poziom. Odjęcie dwóch punktów bez uprzedniego ostrzeżenia pozostaje kluczowym znakiem zapytania tej rywalizacji. Organizatorzy dotąd milczą.