Ugandyjski pięściarz Aziz Abdul wyleciał z turnieju podczas Igrzysk Wspólnoty Narodów 2026 w Glasgow za celowe uderzenie głową. Pierwsza dyskwalifikacja w historii tych igrzysk. Jego rywal — 21-letni Anglik Damar Thomas — awansował do półfinału.
Walka od początku szła po myśli Thomasa. Po pierwszej rundzie wszyscy trzej sędziowie punktowali 10:8 na korzyść Anglika. W drugiej rundzie Abdul dostał pierwsze ostrzeżenie — za kontynuowanie ataku mimo komendy „stop” wydanej przez arbitra.
Decydujący moment przyszedł w trzeciej rundzie. Podczas klinczu Abdul odepchnął Thomasa, po czym celowo uderzył go głową w brodę. Trzecie przewinienie. Arbiter nie miał wyjścia i natychmiast orzekł dyskwalifikację. Komentatorzy TNT Sports określili zachowanie Abdula jako „rażące lekceważenie przepisów boksu”.
„To ewidentne uderzenie na oczach sędziego. To było jego trzecie ostrzeżenie i dlatego został zdyskwalifikowany”
Thomas po walce nie ukrywał ulgi. „Wykonałem swoje zadanie. Cały czas wpadał na mnie głową. Z mojej strony było jeszcze trochę takiej 'ringowej rdzy’, ale najważniejsze jest zwycięstwo” — powiedział zwycięzca. W piątek 21-latek stanie naprzeciwko reprezentanta Irlandii Północnej Williego Johna McCartana.
Nokaut Holley-Sotomiego i owacja dla pokonanego
W ćwierćfinale kategorii do 70 kg emocje były zupełnie innego rodzaju. Reprezentant Walii Orlando Holley-Sotomi znokautował zawodnika z Lesotho Refiloe Thaia potężnym prawym sierpowym — a zaraz po gongu natychmiast podszedł do leżącego rywala i zainteresował się jego stanem zdrowia.
Thai usiadł na noszach, po chwili wstał o własnych siłach. Publiczność nagrodziła go jedną z największych owacji dnia. Dwa zupełnie różne obrazy sportowego ducha — ten sam wieczór, te same ringi w Glasgow.