W niedzielę napastnicy usłyszeli ukraiński akcent 20-letniej kobiety i postanowili zaatakować ją oraz jej partnera. Kilkadziesiąt godzin później sprawa odbiła się głośnym echem w polskim środowisku sportów walki.
Wrocławska policja zatrzymała dwóch mężczyzn — 27-latka i 45-latka. Obaj usłyszeli zarzuty. Zatrzymani to Adam C. i Mateusz M. Na profilach co najmniej jednego z nich widniały nawiązania do federacji GROMDA.
Właśnie ten szczegół nie dawał spokoju Mateuszowi Kubiszyn. 35-letni mistrz GROMDY wrzucił nagranie na profil Kacpermi na Instagramie i zwrócił się wprost do Adama C., używając jego pseudonimu „Cycu”.
„Cycu, razem z kolegami zaatakowali ukraińską parę. Dostał gość z Ukrainy, przy okazji dostała jego laska. No debile, jak można być takim gamoniem bez honoru? Nie interesują mnie nawet przyczyny, dlaczego tak się stało. Cycu, do Ciebie teraz mówię. Jeśli kiedykolwiek przyjdzie Ci do głowy przyjechać na Gromdę, to dla swojego dobra tego nie rób. Przeproś wszystkich, powiedz, że nie jesteś Gromdziarzem. Usuń ze swoich profili Gromdę.”
„Boli mnie, że jestem utożsamiany z takim patusem”
Kubiszyn nie ukrywał rozgoryczenia. Powiedział wprost: utożsamianie go z ludźmi dopuszczającymi się takich czynów po prostu go boli.
„Generalnie boli mnie to, że jestem utożsamiany z takim patusem. Boli też mnie trochę to, że ludzie patrzą na takich baranów i tworzą obraz nas, czołowych zawodników Gromdy, jako obraz patologii.”
Przekaz mistrza GROMDY jest krótki i jednoznaczny: kto atakuje niewinnych ludzi z powodu ich narodowości, nie ma wstępu na Gromdę — i nie ma prawa posługiwać się jej nazwą.