Lewis Hamilton, siedmiokrotny mistrz świata, wrócił na Silverstone jak gospodarz. I trudno się temu dziwić.
Kierowca Ferrari wygrał trzecią część kwalifikacji sprintowych (SQ3) na Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 z czasem 1:28.376. To jego pierwsze pole position do sprintu od Grand Prix Chin w 2025 roku — ale piątek na Silverstone należał do niego od pierwszej do ostatniej minuty: wygrał jedyny trening, potem SQ1 i SQ2. Nie dał rywalom ani chwili oddechu.
Na drugim miejscu uplasował się Andrea Kimi Antonelli z Mercedesa, tracąc do Hamiltona zaledwie 0,011 s. Jedenaście tysięcznych. Tyle zabrakło Włochowi do pole position. Max Verstappen w Red Bullu był trzeci — 0,321 s z tyłu.
Ścisk w środku stawki
Czwarte miejsce zajął Charles Leclerc, który na swoim Ferrari stracił do kolegi z zespołu 0,327 s. George Russell (Mercedes) był piąty ze stratą 0,357 s, szóste miejsce przypadło Lando Norrisowi z McLarena — 0,364 s za Hamiltonem, a siódmy Oscar Piastri (McLaren) zamknął czołówkę ze stratą 0,396 s.
Cała pierwsza siódemka zmieściła się w niespełna czterech dziesiątych sekundy. Na Silverstone rzadko widuje się tak zwartą walkę o pozycje.
Ósmą lokatę zajął Isack Hadjar z Red Bulla, tracąc 0,459 s. Za nim Liam Lawson z Racing Bulls — dziewiąty ze stratą 0,551 s. Dziesiątkę zamknął jego zespołowy kolega Arvid Lindblad, 0,991 s za liderem.
Tuż poza granicą awansu do SQ3 zatrzymał się Pierre Gasly z Alpine — 11. miejsce, do finałowej rundy zabrakło mu mniej niż jednej dziesiątej sekundy, a jego czas w SQ2 wyniósł 1:29.482. Gabriel Bortoleto z Audi był 12. (1:29.679), Nico Hülkenberg 13. (1:29.707), Franco Colapinto z Alpine 14. (1:29.983), a Carlos Sainz z Williamsa 15. (1:30.197). Szesnasty Alexander Albon (Williams) uzyskał czas 1:30.650.
W SQ1 największego pecha zaznał Oliver Bearman z Haas F1 Team — odpadł, przegrywając walkę o awans z Alexem Albonem o zaledwie 0,010 s. Jego zespołowy kolega Esteban Ocon zakończył sesję z czasem 1:31.714. Fatalnego piątku doświadczyli też Fernando Alonso i Lance Stroll z Aston Martina, uzyskując odpowiednio 1:32.910 i 1:32.988. W stawce startują również Sergio Perez i Valtteri Bottas, reprezentujący w tym sezonie nowy zespół Cadillac.