„To piękny dzień, by ogłosić wam, że wakuje wszystkie pasy, które mam. Zrobię je dostępne dla wszystkich chłopaków, z którymi miałbym boksować. Oddaję pasy, ale nie kończę ze sportem. Wciąż mam przed sobą ostatni taniec” — napisał Ołeksandr Usyk.
Ołeksandr Usyk oficjalnie zrzekł się tytułów WBA, WBC i IBF w wadze ciężkiej, ogłaszając to za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jedno zastrzegł wyraźnie: to nie koniec kariery.
„To przemyślana decyzja, która — jestem tego pewien — otworzy przede mną nowe możliwości. To nie jest koniec historii. Przed nami dalszy ciąg” — stwierdził Usyk.
Konsekwencja jest natychmiastowa. Murat Gasijew z automatu przejmuje pas WBA w wadze ciężkiej. Rosjanin wywalczył go w grudniu 2025 roku na turnieju IBA.PRO 13 w Dubaju, nokautując Bułgara Kubrata Pulewa w szóstej rundzie. W swoim dorobku ma 33 zwycięstwa i 2 porażki — 26 walk zakończył przed czasem.
Gasijew — historyczny mistrz w dwóch kategoriach
Gasijew jest pierwszym rosyjskim pięściarzem z tytułami mistrzowskimi w dwóch różnych kategoriach wagowych. Wcześniej nosił pasy WBA i IBF w junior ciężkiej, a w ciężkiej walczy od sześciu lat. Następny sprawdzian już 11 lipca w Moskwie — na gali IBA.PRO 19 po raz kolejny stanie do obrony tytułu, tym razem przeciwko Francuzowi Tony Yoce.
Historia między Gasijewem a Usykiem ma swój własny, wymowny rozdział. 21 lipca 2018 roku na Stadionie Olimpijskim w Moskwie obaj zmierzyli się o pasy IBF, WBA, WBC i WBO, tytuł magazynu „The Ring” oraz Puchar im. Muhammada Alego. Usyk wygrał jednogłośnie na punkty — sędziowie pokazali 108-120, 109-119 i 109-119 na korzyść Ukraińca. Siedem lat później Gasijew przejmuje przynajmniej jeden z tych pasów bez wchodzenia do ringu.
Głos zabrał Władimir Kliczko, cytowany przez Sportal.bg. Były mistrz świata, który niegdyś promował Usyka przez swoją firmę K2, nie krył uznania.
„Zdobycie wszystkich pasów to coś niesamowitego i historycznego”
— ocenił, zaznaczając jednocześnie, że wybór należy wyłącznie do Ukraińca:
„To jego decyzja. On jest mistrzem i to jego decyzja. W tym przypadku może zdecydować, co chce.”
Kliczko jest też przekonany, że Usyk nie złoży rękawic bez zachowania niepokonanego rekordu. „Myślę, że będzie chciał zapisać się w historii i pozostać niepokonanym” — powiedział. Zapytany o porównanie z Muhammadem Alim, odpowiedział bez owijania w bawełnę: „Nie można porównywać epok. Nie możemy stawiać Ołeksandra Usyka i Muhammada Alego na tym samym ringu. Każdy jest wielki w swoim czasie.”