Sezon dopiero się skończył, a na szczycie rankingu WTA już zrobiło się gorąco. Elena Rybakina, Kazaszka, wygrała w minionym sezonie dwa turnieje wielkoszlemowe i tym samym zepchnęła Arynę Sabalenkę z pozycji liderki światowej klasyfikacji. Pytanie, kto ma siłę odebrać jej tę pozycję, zostaje otwarte.
Odpowiedzi szukała Martina Navratilova, legenda tenisa, która przez pięć kolejnych lat kończyła sezon jako liderka rankingu i zdobyła 18 tytułów wielkoszlemowych w singlu. W rozmowie z oficjalną stroną WTA wskazała trzy zawodniczki, które uważa za głównych rywalek Rybakiny: Igę Świątek, Coco Gauff i Ivę Jović.
Iga Świątek i Coco Gauff. Coco wciąż jest bardzo młoda i cały czas się rozwija. Iva Jović również nieustannie robi postępy. Jest świetną atletką i nie mogę się doczekać, żeby obserwować jej dalszy rozwój. Te trzy zawodniczki uważałabym za główne kandydatki
Wybór Świątek może zaskakiwać, zważywszy na jej obecną pozycję. Polka zajmuje dziś ósme miejsce w rankingu WTA, a za kilka dni spadnie na dziewiątą lokatę. Sezon zakończyła stosunkowo wcześnie – to u niej rzadkość.
Recepta Navratilovej na powrót na szczyt
Była liderka rankingu nie poprzestała na samych nazwiskach. Przyznała, że w jej własnej karierze liczyło się jedno: nieustanne stawanie się coraz lepszą zawodniczką i systematyczna praca nad grą.
Nigdy nie wiesz, czy uda ci się tam dotrzeć, dopóki rzeczywiście tego nie zrobisz. Ale kiedy już jesteś na szczycie, trudniej jest się na nim utrzymać. Dla mnie najważniejsze było stawanie się coraz lepszą. Cały czas pracowałam nad swoją grą
Miała też konkretną radę dla samej Rybakiny, obecnej liderki rankingu – rozkładać siły i brać odpowiedzialność za zespół oraz za siebie samą.
Rozkładaj siły i weź odpowiedzialność za swój zespół oraz za samą siebie. Dzięki temu podczas meczu będziesz miała wiarę we własne możliwości, ponieważ wykonałaś ciężką pracę i wzięłaś za nią odpowiedzialność. Mniej znaczy więcej. To dobra zasada na całe życie
Dla Świątek to w gruncie rzeczy sygnał zaufania mimo trudniejszego momentu w karierze. Dla Rybakiny – przypomnienie, że obronić pozycję liderki bywa trudniej, niż ją zdobyć.