„Na stole jest kilka opcji – Marcin Najman, słyszę, że Jacek Murański może zostać nam zaproponowany, jeśli pokona Najmana, myślimy też o Kasjuszu „Don Kasjo” Życińskim, ale na innych zasadach niż w ich pierwszym pojedynku” – powiedział Mateusz Borek, menadżer Tomasza Adamka.
W sieci coraz głośniej mówi się o pożegnalnej walce Adamka, którą miałby stoczyć na początku 2027 roku w klatce organizacji FAME. Nazwiska kandydatów Borek zdradził w rozmowie opublikowanej na portalu kanalsportowy.pl.
Pierwszy na liście to Marcin Najman. Drugi wariant jest bardziej warunkowy – Jacek Murański może zostać zaproponowany Adamkowi, ale tylko jeśli najpierw pokona Najmana. Trzecia opcja to powrót do rywalizacji z Kasjuszem „Don Kasjo” Życińskim, choć tym razem na innych zasadach niż w ich pierwszym pojedynku.
Borek nie ukrywa, że ma jeszcze jedną kartę w zanadrzu. „Mam też jeszcze jeden szalony pomysł, ale muszę o tym pogadać z szefami Fame” – zdradził. Szczegóły, jak dodał, są na razie drugorzędne. „Tak czy siak, gdy ustalimy termin, wybór rywala nie będzie problemem” – zapewnił.
Włodarczyk się nie liczy
Temat nabrał rozgłosu po ostatniej gali Babilon MMA, gdzie Krzysztof Włodarczyk po wygranej walce zaapelował o pojedynek z Adamkiem. Borek szybko ucięł spekulacje. „Patrzę na to pragmatycznie. Nie interesuje mnie to, czego chce Krzysztof Włodarczyk” – powiedział wprost.
Menadżer Adamka przypomniał przy tym starą historię. Jak twierdzi, kilkanaście lat temu Ziggy Rozalski kilkukrotnie składał Andrzejowi Wasilewskiemu propozycje walki „Diablo” z Adamkiem, ale wtedy nie było zainteresowania z ich strony. „Z tego co wiem, kilkanaście lat temu Ziggy Rozalski kilkukrotnie składał Andrzejowi Wasilewskiemu propozycje walki „Diablo” z Adamkiem. Wtedy nie było zainteresowania z ich strony” – zacytował Borek.
Droga od mistrza świata do klatki FAME
Kariera Adamka w boksie zawodowym to przede wszystkim kronika mistrzowskich pasów. W maju 2005 roku pokonał na punkty Paula Briggsa, zdobywając tytuł mistrza świata WBC w wadze półciężkiej, a tytuł obronił w rewanżu, znów wygrywając na punkty. Pas WBC stracił w lutym 2007 roku po porażce z Chadem Dawsonem. Jeszcze w tym samym roku odbudował się, pokonując Luisa Pinedę i sięgając po pas IBO w wadze junior ciężkiej. W grudniu 2008 roku pokonał Steve’a Cunninghama, zdobywając mistrzostwo świata IBF oraz pas magazynu „The Ring”.
W 2009 roku Adamek przeniósł się do wagi ciężkiej. Tam pokonał Andrzeja Gołotę przez techniczny nokaut w piątej rundzie podczas gali w Łodzi oraz Chrisa Arreolę. We wrześniu 2011 roku przyszła szansa życia – walka z Witalijem Klitschką o pas WBC na stadionie we Wrocławiu. Klitschko okazał się górą, wygrywając przez techniczny nokaut w dziesiątej rundzie. W kolejnych latach Adamek mierzył się między innymi z Arturem Szpilką i Erikiem Moliną, a zawodową karierę bokserską zakończył po porażce z Jarrellem Millerem w 2018 roku.
Powrót przyszedł w 2024 roku, gdy Adamek znów zaczął stawać do pojedynków bokserskich toczonych poza zawodowym boksem. W klatce KSW pokonał Mameda Khalidova, a w FAME zanotował decyzje nad Patrykiem „Bandurą” Bandurskim i Kasjuszem „Don Kasjo” Życińskim. W ostatniej walce przegrał jednak z Roberto Soldiciem – i właśnie po tej porażce coraz głośniej mówi się o tym, kto stanie przed nim po raz ostatni.