⚡ Aktualnie:
Jee wraca do TYLOO przed IEM Beijing 2026, m0NESY broni formy kyousuke m0NESY o kryzysie kyousuke, Cache w puli map i kontrakcie z Falcons do 2030 roku Piastri poza Q3 po raz pierwszy od dwóch sezonów przed GP Meksyku Kierowcy Williamsa nie mają złudzeń: wejście do strefy punktowej będzie niezwykle trudnym wyzwaniem Mocny występ kierowców Racing Bulls przyćmiła dyskwalifikacja Lawsona Co nowego zespoły przywiozły do Meksyku? 2. trening: Leclerc znowu najszybszy, awaria Hamiltona, kolizja Verstappena z Lawsonem Wielki mecz Wembanyamy w NBA. Francuz pomógł wygrać hitowe starcie ze Timberwolves Ogromna szansa przed Soldiciem. Może zmierzyć się z gwiazdą TOP 15 UFC Stolica jest Dzika! Mistrz Polski przegrał derby Warszawy 77:92 Jee wraca do TYLOO przed IEM Beijing 2026, m0NESY broni formy kyousuke m0NESY o kryzysie kyousuke, Cache w puli map i kontrakcie z Falcons do 2030 roku Piastri poza Q3 po raz pierwszy od dwóch sezonów przed GP Meksyku Kierowcy Williamsa nie mają złudzeń: wejście do strefy punktowej będzie niezwykle trudnym wyzwaniem Mocny występ kierowców Racing Bulls przyćmiła dyskwalifikacja Lawsona Co nowego zespoły przywiozły do Meksyku? 2. trening: Leclerc znowu najszybszy, awaria Hamiltona, kolizja Verstappena z Lawsonem Wielki mecz Wembanyamy w NBA. Francuz pomógł wygrać hitowe starcie ze Timberwolves Ogromna szansa przed Soldiciem. Może zmierzyć się z gwiazdą TOP 15 UFC Stolica jest Dzika! Mistrz Polski przegrał derby Warszawy 77:92

22 września w Las Vegas Damian Piwowarczyk dostanie szansę, o jakiej marzy niejeden zawodnik MMA – walkę otwierającą drogę do UFC. Polak wystąpi w programie Dana White’s Contender Series, a zwycięstwo może oznaczać wejście do największej organizacji MMA na świecie.

Stawka jest prosta do wytłumaczenia. Wygrana w Contender Series to nie tylko kolejny wpis do statystyk – to prosta droga do kontraktu z UFC.

Piwowarczyk, znany w środowisku jako „Damsyn”, zawodowo walczy od 2019 roku. Ostatnie lata spędził w KSW, gdzie stopniowo budował sobie pozycję w polskim MMA.

Teraz czeka go najtrudniejszy sprawdzian w karierze. Walka na amerykańskiej ziemi, w której stawką jest znacznie więcej niż wynik jednego pojedynku.

20 listopada – tę datę wskazuje się jako celowany termin starcia Anthony’ego Joshui z Tysonem Furym. Taki termin na początku sierpnia podał Eddie Hearn, promotor Joshui.

Na razie nic nie wskazuje na to, by strony dogadały się co do innego miejsca walki albo zgodziły się zmienić już podpisany kontrakt.

Nie ma też żadnego porozumienia, by walka odbyła się gdziekolwiek indziej, ani zgody na zmianę kontraktu, który podpisaliśmy.

Rozmowy o „mapie drogowej”

Mimo to obozy obu bokserów rozmawiają – mowa o ewentualnej „mapie drogowej” zmian. Co dokładnie miałaby ona obejmować, nie wiadomo. Jedno jest pewne: 20 listopada wciąż pozostaje punktem odniesienia dla obu stron.

29 sierpnia w Sopocie, podczas gali Sheraton Boxing Night, naprzeciw siebie staną Bartłomiej Przybyła (11-2, 4 KO) i Jan Lodzik (11-1, 3 KO). Bilanse obu zawodników różnią się tylko o jedno zwycięstwo i jedną porażkę, więc starcie zapowiada się wyrównanie.

Przybyła wciąż nie zaznał porażki na polskich ringach i tej passy nie zamierza przerywać. 27-letni pięściarz chce od pierwszego gongu narzucić rywalowi wysokie tempo, a w trakcie walki zaskoczyć go zmianą pozycji.

Rekordy mają zbliżone, ale jak zaznacza sam Przybyła, z boksem jest związany dłużej niż Lodzik. To doświadczenie ma być jego kartą przetargową w sopockim starciu.

Wraz ze sztabem szkoleniowym Przybyła przygotował na ten pojedynek osobny plan taktyczny. Sprawę komplikuje jednak fakt, że 29 sierpnia bokser zadebiutuje w wyższej kategorii wagowej.

Stępień kontra Dos Santos w walce wieczoru

Pojedynek Przybyły z Lodzikiem to jeden z punktów programu gali – główną atrakcją wieczoru ma być starcie Pawła Stępnia z Danielem Dos Santosem. Stępień ma na koncie 22 wygrane, 2 porażki i 2 remisy, w tym 12 nokautów. Dos Santos notuje z kolei 23 zwycięstwa przy jednej porażce, a wśród nich 10 nokautów.

Bartłomiej „MACU” Mac, zwycięzca Turnieju GROMDA 25, wraca do klatki już 4 września na gali GROMDA 26. Rzeszowianin nie kryje ambicji. Otwarcie mówi też, kogo najchętniej zobaczyłby po drugiej stronie klatki.

21-letni zawodnik sam przyznaje, że warunkami fizycznymi nie powala. Mierzy 184 cm i waży 84 kg – to w starciu z kolejnym rywalem może być spory problem. DON DIEGO, bo tak pseudonim przyjął jego przeciwnik, waży od Polaka aż o 12 kg więcej.

Różnica wagowa różnicą, ale MACU wchodzi do klatki z pewnością siebie, którą buduje od lat. GROMDĘ śledzi odkąd miał 16-17 lat. Walka na gali organizacji, którą obserwował jeszcze jako nastolatek, ma więc dla niego szczególne znaczenie.

Polskie Koloseum już 4 września

Gala „Polskie Koloseum” odbędzie się 4 września, a transmisję na żywo obejrzymy na GROMDA.tv. Dla MACU Maca to szansa, by po zwycięstwie w turnieju GROMDA 25 pokazać formę przed szerszą publicznością.

Rzeszowianin nie owija w bawełnę, gdy pada pytanie o poziom polskich zawodników i oczekiwania wobec kolejnych rywali. Choć ma zaledwie 21 lat, jego słowa nie pozostawiają wątpliwości – czuje się gotowy na starcia z najlepszymi w kraju.

Vergil Ortiz Jr (24-0, 22 KO) zmienia kategorię wagową i przechodzi do wagi średniej. Na ring wróci w listopadzie, rok po swojej ostatniej walce. Niepokonany pięściarz doszedł do porozumienia ze swoim promotorem – spór z Oscarem De La Hoyą, który jeszcze niedawno wisiał nad jego karierą, został zażegnany.

Dotychczas Ortiz Jr walczył w wadze półśredniej, a potem w lekkopółśredniej. W obu kategoriach sięgał wyłącznie po tytuły o mniejszej randze. Teraz, po kolejnym skoku wagowym, sprawdzi się wśród cięższych i bardziej doświadczonych rywali.

Menedżer zawodnika, Rick Mirigian, nie krył, kogo widziałby jako przeciwnika: Jermalla Charlo (34-0, 23 KO). Starcie dwóch niepokonanych pięściarzy mogłoby stać się jednym z najgłośniejszych wydarzeń w wadze średniej.

Problemy Charlo z limitem wagowym

Od 2021 roku Jermall Charlo stoczył zaledwie dwie walki. Po drodze odwołał kilka zaplanowanych pojedynków. W ostatnich dwóch starciach nie zdołał zejść do limitu wagi średniej – a przecież wcześniej sam deklarował, że wróci do granicy 72,55 kg.

Te kłopoty wagowe kładą się cieniem na ewentualny pojedynek z Ortizem Jr. Jeśli mimo wszystko dojdzie do skutku, starcie niepokonanego 24-latka z doświadczonym Charlo może zdefiniować najbliższy sezon w wadze średniej.

Tychy będą pod koniec sierpnia 2026 roku gospodarzem Turnieju Nadziei Olimpijskich U18 w hokeju na lodzie. Reprezentacja Polski U18 zagra tam z Rumunią, Ukrainą i Węgrami.

Zbiórka powołanych zawodników wyznaczona jest na 24 sierpnia 2026 roku w Tychach. Stamtąd, aż do 28 sierpnia, kadra przejdzie zgrupowanie krajowe. Zaraz po nim, w dniach 28-30 sierpnia 2026 roku, rozegrane zostaną same zawody – Turniej Nadziei Olimpijskich Juniorów U18.

Terminarz spotkań biało-czerwonych jest już znany. 28 sierpnia Polska U18 zmierzy się z Rumunią U18. Dzień później na lodzie stanie Ukraina U18. Turniej zamknie starcie z Węgrami U18 30 sierpnia 2026 roku.

Skład kadry na turniej

Do kadry U18 na turniej powołano ośmiu obrońców: Aleksandra Kwiatkowskiego i Igora Łukaszewskiego z SMS PZHL Katowice, Adriana Dubla i Karola Furmana z KTH Krynica-Zdrój, Wojciecha Jacaka z HC Frydek-Mistek, Wincentego Nowaka z MOSM Tychy oraz Tymoteusza Wiktorskiego z Backen HC.

Formacja napastników jest znacznie liczniejsza. Sześciu z nich reprezentuje SMS PZHL Katowice – to Amadeusz Tyński, Kamil Bocheński, Jan Połącarz, Łukasz Sikora, Mateusz Wałęga i Nicholas Zając. Do tego grona dołączają Bartłomiej Gawrysiak z Weisswasser, Paweł Makuch, Łukasz Ferek i Antoni Sroka z KTH Krynica-Zdrój, Piotr Bochyński z MOSM Tychy, Piotr Kusak z HC Vitkovice Ridera, Jakub Konarski z Comarch Cracovia, Oliwier Kowalczyk z HC Frydek-Mistek oraz Antoni Chruśliński z HC K Brno U18.

Sztab przygotował też listy rezerwowe. Wśród obrońców na rezerwie znaleźli się Danił Malinkowin z HC Vita Hasten U18, Aleksander Rzekanowski z HC Poruba i Jakub Serwatko z BS Polonia Bytom. Rezerwową listę napastników tworzą Eryk Duda z SMS PZHL Katowice, Gabriel Isztok z BS Polonia Bytom, Karol Kalata z HC Ołomuniec U18, Igor Kantor i Kajetan Rutkowski z MOSM Tychy, Michał Klich z HC Vsetin, Marek Kurlit z SMS Toruń, Mateusz Michalik z Zagłębia Sosnowiec U18 oraz Filip Tyrna z HC Poruba.

Za przygotowanie zespołu odpowiada trener główny Grzegorz Rostkowski. Wspierają go asystenci: Wojciech Milan, Stanislav Mojdis, Patryk Wsół i Tomasz Hulewicz. W sztabie szkoleniowym pracują ponadto serwisant Piotr Mytnik i fizjoterapeuta Jakub Subik.

Krzysztof Centkowski, 18-letni napastnik, trenuje obecnie z seniorską drużyną GKS Katowice pod okiem Jacka Płachty. Zdążył już zaliczyć występy w dwóch meczach kontrolnych zespołu.

Centkowski przyszedł na świat 6 maja 2008 roku. Ma 186 centymetrów wzrostu i waży 71 kilogramów. To sylwetka, jaką lubią widzieć trenerzy szukający napastnika mocnego w powietrzu – choć ostateczny werdykt w sprawie jego przydatności do seniorskiego futbolu wyda dopiero boisko.

Jego dotychczasowy dorobek robi wrażenie. W sezonie 2022/2023, grając w kategorii U15, Centkowski rozegrał 32 spotkania i zapisał na swoim koncie 11 bramek oraz 21 asyst. Po tym sezonie wrócił do Polski i trafił do MOSM Tychy, gdzie występował w drużynie U18. Tam też potwierdził skuteczność – w sezonie zasadniczym 2023/2024 w 12 meczach zdobył 16 punktów, na co złożyło się 7 goli i 9 asyst.

Debiut w barwach GKS-u i pierwszy gol

Pierwszy sprawdzian na testach w Katowicach wypadł dla drużyny Płachty pomyślnie. GKS wygrał 4:2, a Centkowski pojawił się na boisku w czwartej formacji, obok Jonasza Hofmana i Jakuba Hofmana. W meczu rewanżowym role się odwróciły – tym razem triumfowała Unia, wygrywając 6:4. Mimo porażki drużyny to właśnie w tym spotkaniu młody napastnik zapisał się na liście strzelców, ustalając wynik na 4:6.

Dla 18-latka to pierwsza bramka w barwach GKS-u Katowice, choć wciąż w ramach okresu testów. Kolejne mecze kontrolne pokażą, czy Centkowski przekona sztab szkoleniowy Jacka Płachty na tyle, by na stałe związać się z seniorskim zespołem klubu.

Sekcja hokeja na lodzie Polonii Bytom w 2026 roku skończy 80 lat. Z tej okazji na Lodowisku w Bytomiu zorganizowany zostanie międzynarodowy turniej towarzyski – w dniach 28-30 sierpnia 2026.

To będzie jeden z ostatnich sprawdzianów przed sezonem 2026/2027 TAURON Hokej Ligi. Drużyna prowadzona przez trenera Andrieja Gusowa ma więc podwójny powód, żeby traktować ten weekend poważnie – to okazja do świętowania, ale też konkretny test formy tuż przed startem rozgrywek ligowych.

W turnieju zagrają cztery zespoły: Polonia Bytom, Unia Oświęcim, KH Energa Toruń oraz Sokił Kijów. Unia i Toruń to zresztą ligowi rywale bytomian na co dzień, więc kibice zobaczą starcia dobrze znane z sezonu zasadniczego.

Terminarz meczów

Turniej rusza w piątek, 28 sierpnia, meczem Unia Oświęcim – Sokił Kijów o godzinie 15:00. O 17:45 zaplanowano oficjalne otwarcie jubileuszowej imprezy, a chwilę później, o 18:00, na lodzie pojawi się Polonia Bytom, mierząc się z KH Energą Toruń.

W sobotę, 29 sierpnia, o godzinie 14:00 zagrają ze sobą Energa Toruń i Unia Oświęcim. Trzy godziny później, o 17:00, gospodarze zmierzą się z Sokiłem Kijów.

Ostatniego dnia turnieju, w niedzielę 30 sierpnia, czekają nas dwa spotkania. O 12:00 na lodzie staną Sokił Kijów i KH Energa Toruń, a o 15:00 Polonia Bytom zagra z Unią Oświęcim, zamykając jubileuszowy weekend.

Organizatorzy przygotowali dwie opcje wejściówek. Bilet jednodniowy kosztuje 30 zł normalny i 20 zł ulgowy, natomiast karnet na cały turniej to 80 zł w wersji normalnej i 50 zł ulgowej.

HK Poprad rozgromił… a właściwie pokonał GKS Katowice 6:4 w meczu towarzyskim hokeja na lodzie. Głównym bohaterem spotkania okazał się Dvořák – skompletował hat-tricka i miał udział łącznie w pięciu trafieniach swojej drużyny.

Pierwsza tercja zakończyła się remisem 1:1. Wynik otworzył właśnie Dvořák, trafiając w 15. minucie – a dokładnie w 14. minucie i 51. sekundzie – wykorzystując przewagę pięciu do czterech po asystach Calofa i Šoteka. Katowiczanie odpowiedzieli jeszcze w tej samej tercji: w 16. minucie i 52. sekundzie do siatki trafił Forslund, ustalając wynik na 1:1.

W drugiej tercji obie ekipy znów wymieniły się golami. Po 40 minutach na tablicy widniał remis 2:2. Najpierw, w 23. minucie i 37. sekundzie, GKS wyszedł na prowadzenie za sprawą Bremera asystowanego przez Fraszko. Dvořák nie dał jednak długo cieszyć się rywalom – w 38. minucie 38. sekundzie strzelił swoją drugą bramkę w meczu, ustalając wynik na 2:2 po podaniach Šoteka i Marcinko.

Trzecia tercja przyniosła prawdziwą huśtawkę emocji i zakończyła się wynikiem 4:2 dla gospodarzy w samej odsłonie, co dało łącznie 6:4. Katowice ponownie objęły prowadzenie w 41. minucie i 8. sekundzie, gdy Bremer trafił po dobitce, dając GKS Katowice przewagę 3:2 przy asyście Pasiuta. Poprad wyrównał w przewadze pięciu na trzech – w 44. minucie 26. sekundzie Dvořák skompletował hat-tricka, asystowany przez Bodáka, ustalając wynik na 3:3.

Od tego momentu inicjatywę przejęli już wyłącznie gospodarze. W 46. minucie 49. sekundzie Bjalončík strzelił gola dającego prowadzenie HK Poprad, wykorzystując podanie Kundrika i ustalając wynik na 4:3. Chwilę później, w 49. minucie 4. sekundzie, Alex Šotek podwyższył wynik na 5:3, asystowany przez Coultera i Dvořáka. Kropkę nad i postawił Bodák, który w 55. minucie 5. sekundzie trafił na 6:3 po podaniu Bjalončíka. Katowice zdołały jeszcze zmniejszyć straty – w 58. minucie 36. sekundzie, w przewadze sześciu na czterech, do siatki trafił Monto, ustalając ostateczny wynik na 6:4.

Składy bramkarskie

W bramce HK Poprad stanął Hudáček, a rezerwę na ławce trzymał Belányi. Po stronie GKS Katowice między słupkami stał Kieler, za plecami mając rezerwowego LaCouvee.

We wtorek Arena Sanok żyła hokejem od rana do wieczora – na lodzie odbyły się dwa treningi. Łącznie przewinęło się przez nie około 40 zawodników.

W tym samym czasie sanocki obiekt gościł ukraiński zespół Sokił Kijów. Drużyna szykuje się tam do międzynarodowego turnieju z okazji 80-lecia hokejowej Polonii Bytom. Impreza odbędzie się w dniach 28–30 sierpnia.

Mistrz Ukrainy rozegra w Bytomiu trzy spotkania. Turniej otworzy mecz Unii Oświęcim z Sokiłem Kijów – 28 sierpnia, godz. 15:00. Dzień później, 29 sierpnia o 17:00, Ukraińcy zmierzą się z gospodarzem, Polonią Bytom. Na zamknięcie zaplanowano starcie z KH Energa Toruń – 30 sierpnia, godz. 12:00.

Testy i przygotowania

Wtorkowe zajęcia w Arenie Sanok miały charakter testowy. Wzięło w nich udział około 40 zawodników – to najlepszy dowód, że lokalne środowisko hokejowe nie próżnuje latem i intensywnie szykuje się do nowego sezonu.

Instalacja aplikacji
Pobierz